Co się bardziej opłaca: e-faktura czy faktura wysyłana mailem?

Przedsiębiorstwa w Polsce nadal niechętnie posługują się e-fakturami. Według danych GUS jedynie od 3 do 7 procent polskich firm jest zainteresowana elektronicznymi odpowiednikami tych dokumentów.

Dla sektora MSP wdrożenie systemów e-faktur jest nadal z wielu względów nieopłacalne. Przyczyna takiego stanu rzeczy leży nie tylko w dość skomplikowanym systemie prawnym, lecz także w ograniczeniach związanych z zastosowaniem podpisu kwalifikowanego. A przecież obniżanie liczby transakcji zawieranych w tradycyjny sposób i przejście na wersje elektroniczne dokumentów, w tym e-faktur, niesie milionowe oszczędności.

Mało przyjazne przepisy spowodowały, że nadal większość polskich przedsiębiorstw z sektora MŚP korzysta z tradycyjnej formy rozliczania się z kontrahentami. A szkoda, bo e-faktura to nie tylko ekologia, ale i ekonomia. Warto wspomnieć, że w Danii - gdzie dowód osobisty pełni jednocześnie funkcję podpisu elektronicznego - powszechne wprowadzenie e-faktur pozwala zaoszczędzić sektorowi publicznemu rocznie 100 – 134 mln euro!
Jednak mimo wielu barier związanych z wprowadzeniem elektronicznej faktury, widać już pierwsze pozytywne działania rządu w tej kwestii. Wyrok NSA z 20 maja 2010 roku uznał faktury wysłane mailem w PDF za tak samo ważne, jak te wysłane pocztą. Bez wątpienia to krok w kierunku rozwoju e-biura oraz szansa na popularyzację oraz wzrost zainteresowania firm elektronicznym obiegiem dokumentów.

Zgodnie z rozporządzeniem Komisji Europejskiej dla wszystkich państw członkowskich obowiązuje górna granica na obowiązkowe wprowadzenie e-faktur do obiegu rozliczeniowego – rok 2012. Miejmy nadzieję, że do tego czasu e-faktura stanie się już standardem, a nie wyjątkiem w polskich firmach.

Więcej na www.money.pl